:: RSS :: kontakt ::

Halniak latem przewietrzył szatnię


Piłka w okolicy. Co w trawie piszczy?
 
W miniony weekend powitaliśmy ulubiony czas większości z nas - kalendarzową jesień. Oddałem ten tekst 27 października. Złota polska jesień odchodzi w niepamięć, wystarczy zerknąć przez okno. Do końca rozgrywek IV ligi, okręgówki i Serie A jeszcze dwie kolejki, czyli dwa tygodnie. Mamy dla państwa doskonałą receptę na chłodne dni. Powiat gra i przynajmniej na boiskach powinno być gorąco. Przedstawiam państwu sytuację naszych okolicznych drużyn, z naciskiem na reprezentantów gminy. 
 
Halniak latem przewietrzył szatnię. Wymieniona została połowa drużyny. Odszedł również trener Tomasz Rogala. Jego miejsce zajął Piotr Balonek. Po trzynastu kolejkach, Halniak zajmuje jedenastą lokatę z dorobkiem 17 punktów. Biorąc pod uwagę wszystkie przemeblowania, zawirowania – wyniki są niezłe. Tych punktów powinno być minimum sześć więcej, bo Halniak pechowo remisował z Jałowcem, Spójnią czy Garbarzem.
Problemy kadrowe mają przełożenie na wyniki. Przez większość rundy kadra pierwszego zespołu liczyła 17 graczy. Wobec kontuzji, kartek szanse gry w większym wymiarze czasowym dostają młodzieżowcy. Jacek Bobek, Maciej Furman czy Marcin Kuszyk zadomowili się w pierwszym składzie. I dają sobie radę. 16-letni Jacek w Sieprawiu zdobył premierową bramkę w piłce seniorskiej. W ziemie, zarząd planuje wzmocnić zespół. Kadra będzie szersza. Tempo Białka w rundzie jesiennej grało w kratkę. Po słabszych wynikach nastąpiła zmiana na stanowisku trenera. Przemysława Gałuszkę zastąpił Maciej Melzer. Pod wodzą nowego trenera, ekipa z Białki rozegrała trzy mecze. Dwa widowiskowe zwycięstwa na własnym stadionie. Najpierw z Sokołem Przytkowice 4:1, później z Paszkówką 7:1. W międzyczasie pechowo polegli w Alwerni 0:1. Piszę pechowo, bo rywale w przeciągu całego meczu nie oddali ani jednego strzału. Bramka po samobóju.
Formą strzelecką imponują Bartłomiej Goryl czy Grzegorz Pacyga. Tempo u siebie, a Tempo na wyjeździe to dwie różne drużyny. Jeśli zdołają ustabilizować formę   na takim poziomie, na jakim potrafią zagrać u siebie, to wyniki będą tylko dobre. Naroże Juszczyn w poprzednim sezonie otarło się o awans. W bieżącym, po jedenastu kolejkach mają na koncie 19 punktów. Do lidera, którego ostatnio pokonali 2:0 po bramkach Marcina Sali i Marcina Ferka, tracą trzy punkty.
Trener Dariusz Klimasara ma do dyspozycji mocną kadrę. Chętnie też stawia na młodych zawodników. Coraz częściej w wyjściowym składzie można znaleźć takie nazwiska, jak Sebastian Kulka, Mateusz Sala, Dawid Uczniak czy Wojciech Tomczak. Młodzi przy wsparciu doświadczonych i ogranych zawodników, jak choćby Marcin Kryjak, Marcin Ceremuga czy Paweł Gąstała robią postępy.
To wszystko zaprocentuje w przyszłości. Grom Grzechynia powrócił do A-klasy. W pierwszych kilku tygodniach rozgrywek, trener Stanisław Klimala musiał borykać się z problemami kadrowymi. Na dłuższy czas z powodu kontuzji wypadli dwaj podstawowi obrońcy – Marcin Pieróg, Krystian Białończyk i najlepszy strzelec Piotr Surmiak. Kłopoty ze zdrowiem miał również Bartłomiej Kudzia. Ciężko o wyniki, kiedy ustawienie często bywało eksperymentalne.
W efekcie, po jedenastu grach, Grom zgromadził cztery punkty. Pierwsza wygrana miała miejsce w 10 kolejce, kiedy zagrali – pierwszy raz w sezonie – w optymalnym składzie. Duet napastników – Piotr Surmiak, Tomasz Czubin – zdobył już trzynaście bramek. Pierwszy 7 i drugi 6. To, że Grom będzie groźny do samego końca, pokazuje ich mecz z wiceliderem. Pechowo przegrali 1:2, ale przez długi czas prowadzili po bramce Tomasza Czubina. Na poziomie czwartej ligi grają jeszcze dwie drużyny z powiatu – Garbarz Zembrzyce i Jałowiec Stryszawa. Drużyna Zdzisława Janika przez dłuższy czas zamykała ligową tabelę, ale ostatnio zaczęli punktować i pną się coraz wyżej. Jałowiec mocnym akcentem wszedł w sezon, jednak później nie było tak kolorowo. Pierwsze zwycięstwo miało miejsce 9 sierpnia, a drugie… 25 października. Oby było tylko lepiej. Formą strzelecką imponuje Tomasz Świerkosz (12 bramek). Babia Góra Sucha Beskidzka w miniony weekend ograła Górnika Brzeszcze 6:3, dzięki czemu zerwała z passą siedmiu meczów bez zwycięstwa, w tym czterech kolejnych porażek.
Miejmy nadzieję, że wszystko co złe już za nimi. 
Mateusz Stopka
 
Wejść : 5987016
Unikalnych : 4839272

Obecnie : 2
Zalogowanych : 0